Jak nie przytyć w Święta?

Już za 9 Dni Święta Bożego Narodzenia, czas radości, objadania się, biesiadowania przy wspólnym stole z rodziną i delektowania się wyśmienitymi potrawami, które często zjadamy tylko raz w roku. W tym dniu obowiązuje zasada: „Jak w Wigilię, tak i przez cały rok” dlatego nikt nie powinien chodzić głodny.

jak_nie_przytyc_w_swietaJednak dla wszystkich, którzy marzą o szczupłej sylwetce i płaskim brzuchu to bardzo trudny okres. Jak przetrwać te święta bez głodowania i czy da się nie przytyć przez te kilka dni? Oczywiście, że się da i zaraz powiem Ci jak to zrobić. Udowodniono, że przez święta tyjemy średnio od 2 do 4 kg czyli przybędzie nam co najmniej  3 cm w pasie! Dodatkowo to straszne uczucie przejedzenia, które męczy potem sumienie jeszcze przez wiele dni po obżarstwie…na szczęście mam na to SKUTECZNY Sposób

Dla wszystkich, którzy czytają moje maile przygotowałam 5 sztuczek, które sama stosuję oraz wielu moich klientów. Dzięki nim, moja waga po świętach wskazuje tyle samo co przed świętami i nie miewam problemów z dopięciem spodni.

.

Sposób#1-Delektuj Się Białkiem

Na szczęście dla obżartuchów, nasza polska wigilia i święta są naszym wielkim sprzymierzeńcem. NAPRAWDĘ i zaraz Ci to udowodnię.

Na Wigilię jemy wyłącznie produkty postne, co w praktyce oznacza jedzenie bez mięsa. Nasza tradycja pozwala nam jeść za to ryby i to pod każdą postacią. Przygotowujemy więc: śledzika, rybę w galarecie, rybę po grecku, roladę rybną i Tatara z łososia.

Twoim jedynym zadaniem jest dopilnować aby ryba była ugotowana, a nie smażona w głębokim tłuszczu. Na Pierwszy i Drugi Dzień Świąt możemy już jeść mięso. Dlatego śmiało możesz przygotować pieczoną szynkę, wędliny, kiełbasę i zajadać się nimi do woli.

Jedz ryby i mięso, aż poczujesz, że jesteś najedzona.
Ryby i mięso to czyste proteiny, które od lat znane są ze swych właściwości odchudzających. Jeśli się nimi najesz, nie będziesz miała ochoty na bardziej tuczące potrawy, a najlepsze jest to, że jedząc nawet spore porcje, nie utyjesz.

Inną BEZCENNĄ zaletą jedzenia białka jest to, że pomagają one spalić więcej węglowodanów. Kiedy zjesz posiłek obfity w białka, to wydziela się bardzo pożyteczny hormon glukagon, który pomaga kontrolować poziom cukru we krwi, a dodatkowo jest świetnym spalaczem tłuszczu i działa odchudzająco.
Pamiętaj!
Złota Zasada tegorocznych świąt jest taka, aby jeść 75% potraw białkowych, a tylko 25% potraw zawierających węglowodany.

Sposób#2- Nie PIJ Kalorii

Tak, dobrze przeczytałaś. Kalorie w napojach to puste kalorie, nikomu nie potrzebne, na dodatek wyrządzają same szkody. Nie sprawią, że będziesz czuła się najedzona, ani też nie ułatwią spalania tłuszczu. Wprost przeciwnie. Zaostrzą Twój apetyt na tłuste i słodkie pokarmy.

Najgorsze są gazowane napoje, słodkie soki, likiery i nalewki. Czy wiesz, że możesz w ten sposób dostarczyć nawet 700 ZBĘDNYCH kalorii!

Jeśli już musisz pić alkohol, to wypij kieliszek czerwonego, wytrwanego wina.

Zamiast gazowanych napojów i soków, proponuję nasz polski tradycyjny kompot, przygotowywany z suszonych jabłek, gruszek i sliwek. Zamiast cukru możesz dodać stevię (taki naturalny słodzik).

Możesz też pić wodę lekkogazowaną doparwioną cytryną, pomarańczami i miętą. Taki napój nie dość, że wygląda w dzbanku nieziemsko, to jeszcze smakuje rewelacyjnie.

Sposób#3-Jeśli Czegoś Nie Lubisz Nie Wkładaj Na Talerz

Jest to bardzo przydatna umiejętność, nie tylko w czasie świąt. Wyrośliśmy w czasach kryzysu. Nasze mamy i babcie uczyły nas, że to nie ładnie zostawiac „coś” na talerzu, dlatego większość z nas ze zwykłej uprzejmości zjada wszystko co nam nałożą. Niestety takie zachowanie jest ZGUBNE dla naszej sylwetki.

Mówiąc wprost, nałóż na talerz tylko to, na co naprawdę masz ochotę i co sprawi Ci największą przyjemność. Zdarza się tak, że z łakomstwa dosłownie rzucamy się na jedzenie, tylko dlatego, że jest naszykowane i dostepne na wyciągnięcie ręki.

Bądź rozważna i nie wkładaj wszystkiego co jest na stole na swój talerz.

Sposób#4-Wybieraj Zdrowe Słodkości

Wiem, że to na pewno nie łatwe, ale to twój „wróg publiczny” nr1 tych świąt. Każda gospodyni przygotowuje zazwyczaj po kilka smakołyków. Wybieraj te, w których jest najmniej mąki, masła i cukru. Jeśli masz ochotę na czekoladę, to jedz, ale taką, która ma co najmniej 70% kakao.

Za kilka dni mam zamiar podać kilka pysznych przepisów na świąteczne ciastka, które będzie można zjeść bez obawy o to, że przytyjesz. Więc odwiedzaj mojego bloga.

Sposób#4-Odchudź Świąteczne Menu

Każda z naszych tradycyjnych świątecznych potraw może zostać lekko odchudzona, dzięki czemu zmniejszymy ilość kalorii w każdej potrawie. Rybę zamiast usmażyć można ugotować albo upiec, to samo dotyczy mięsa, które pieczone smakuje nawet lepiej niż smażone. Na święta bardzo popularny jest majonez (niestety), najlepiej jeśli zrezygnujesz z potraw do których dodajesz ten niezdrowy sos, a jeśli się nie da, to można go zastąpić sosem jogurtowym. Przepis podam wkrótce na moim blogu.

Sposób#5-Nie Wychodź Głodna Z Domu

Zanim zasiądziesz do wigilijnego stołu, albo pojedziesz na uroczystą kolację, to zjedz coś pożywnego w domu. Czasem celowo nic nie jemy, bo przecież wieczorem czeka nas uczta i  chcesz „zaoszczędzić” miejsca w brzuchu. To jest duży błąd, ponieważ jeśli usiądziesz do stołu głodna jak wilk to zjesz o wiele więcej. Takie zachowanie sprawi, że po świętach twoja waga pokaże 3 kg więcej, a tego chcemy uniknąć.

7 myśli nt. „Jak nie przytyć w Święta?

  1. Kasia

    Dziękuję Pani bardzo za te rady! Ostatnio zmieniłam niektóre rzeczy, m.in. to że nie jem po 18 i staram się zjeść 4 posiłki dziennie. Właśnie tak się martwiłam tymi świętami, jak ja to przeżyje? Na pewno nie chciałabym dostać tych paru kilogramów więcej, w końcu brakuje mi 1 kg do nadwagi (niestety). Przed wigilijną kolacją zjem 2 jabłka które pohamują mój apetyt i nie rzucę się jak wilk do stołu oraz będę uważała co jem :) DZIĘKUJĘ!

    Odpowiedz
  2. Kaśka_Taśka

    Szczerze powiedziawszy nie bardzo rozumiem tą wariację na punkcie wagi. Najważniejsze jest to, żeby wykazywać się stałą, regularną aktywnością fizyczną. Dwa lata temu mój chłopak kupił mi rower (zresztą Gianta) i od tej pory regularnie jeżdżę na rowerze do pracy. Moje samopoczucie jest nieporównywalne, a waga w końcu się ustabilizowała. Naprawdę dziewczyny, to najlepszy sposób.

    Odpowiedz
  3. Kamelia

    Artykuł jak najbardziej dla mnie…..po tych świętach wielkanocnych czuje się chyba jeszcze bardziej objedzona niż po Bożonarodzeniowych. Nie wiem jak to się dzieje, w ciągu roku człowiek ma takiego powera, jak się zrobi tylko ciepło to rowerek, basen itd. W ciągu dnia popija wodę, ja głównie z kranu bo nie należę do ludzi przepłacających bez sensu. Za to jak przychodzą święta to jakbyśmy głodowali z tydzień tak się objadamy….co roku obiecuję sobie, że to się zmieni ale jak widać bezskutecznie. Liczę więc na jakieś przepisy na dietetyczne dania wielkanocne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>