Posts tagged as:

Diety

Jak schudnąć z wysiłkiem?

Post image for Jak schudnąć z wysiłkiem?

by Kasia on 2010/07/23

Jak schudnąć z wysiłkiem? Jak to – przecież gdy chcemy schudnąć to zazwyczaj mobilizujemy wszystkie siły i przygotowujemy się na heroiczny wysiłek.

Być może będzie to dla Ciebie SZOK… ale naprawdę SKUTECZNE sposoby na odchudzanie często okazują się zbyt łatwe. Czy odchudzanie może być ZBYT łatwe? Otóż zapewniam Cię, że TAK. Większość kobiet podejmuje decyzję o rozpoczęciu odchudzania w stanie maksymalnej MOBILIZACJI.

Wiesz pewnie co mam na myśli. Pod wpływem jakiegoś impulsu, zbliżającego się ważnego wydarzenia postanawiamy, że musimy schudnąć.  Zaczynamy zastanawiać się jak szybko schudnąć i szukamy wtedy sposobów. I niestety, wtedy najbardziej skuteczne wydają nam się sposoby NAJTRUDNIEJSZE do zastosowania. Wyszukujemy jakąś szalenie RESTRYKCYJNĄ dietę typu np. Kopenhaska i pełne zapału katujemy się przez najbliższych kilka tygodni.jak schudnąć

Oczywiście po kilku tygodniach nasza motywacja i samozaparcie maleją. A kiedy minie to ważne wydarzenie, dla którego chciałyśmy

schudnąć…lepiej nie mówić…Motywacja znika całkowicie i zapominamy o odchudzaniu. Oczywiście utracone kilogramy w mgnieniu oka powracają na miejsce. Kiedy pełne motywacji podejmujemy decyzję, że będziemy się odchudzać to zazwyczaj nigdy nie bierzemy pod uwagę sposobów, które wydają nam się ŁATWE. Podświadomie myślimy sobie, że skoro to takie łatwe to na pewno nie będzie działało.

Bardzo często gdy mamy do rozwiązania jakiś palący problem to podświadomie popełniamy błąd polegający na tym, że próbujemy zastosować najtrudniejsze, kosztujące nas najwięcej wysiłków i wyrzeczeń rozwiązanie.

Więc jak schudnąć inaczej?

Otóż w odchudzaniu o wiele skuteczniejsze są proste metody i ŁATWE do zastosowania.  Ich skuteczność wynika z tego,
że łatwiej je wprowadzić w życie. Wprowadzić w ŻYCIE – rozumiesz? Mam na myśli to, że można je łatwiej stosować już zawsze a
nie przez następny miesiąc czy kilka tygodni.

Wtedy efekty, o których MARZYSZ przyjdą same:)

Jedną z takich łatwiejszych ale bardzo skutecznych metod jest “Poranny Rytuał”.  Jak pamiętasz z raportu “Jak szybko schudnąć i ujędrnić ciało?” jest to jakaś prosta poranna czynność, którą wykonujesz z myślą o Sobie.  Z myślą o swoim zdrowiu…z myślą o swoim ciele. Dzięki temu “rytuałowi” nastrajasz się odpowiednio na resztę dnia. Ten mały wysiłek sprawi, że przez cały dzień będziesz pamiętała o tym aby KOCHAĆ swoje ciało i dawać mu tylko najlepsze rzeczy.

Ten “poranny rytuał” pomoże Ci obronić się przed wszystkimi pokusami, które czyhają na Ciebie przez cały dzień. Będzie Ci szkoda zmarnować tego małego wysiłku przez zjedzenie np. chipsów. O wiele łatwiej będzie Ci zrezygnować z niezdrowego deseru i zastąpić go czymś innym zdrowszym. Czymś takim za co Twoje ciało Ci się ODWDZIĘCZY.

Dzięki, temu “porannemu rytuałowi” będziesz przygotowana do wprowadzania kolejnych zmian w swoim życiu, które sprawią, że
Twoje ciało samo będzie robiło się SZCZUPLEJSZE i zgrabniejsze z każdym dniem.

Propozycje takich dalszych zmian, które są równie ŁATWE do zastosowania znajdziesz w bezpłatnym e-booku. Uwierz mi – one działają – mimo, że nie wiążą się z ogromnymi wyrzeczeniami.

Mam nadzieję, że nadajemy na tych samych “falach” i trafia do Ciebie to o czym mówię? Jeśli jednak nie, to niestety widocznie
musisz przejść jeszcze kilka razy przez ten cykl – “cudowna” (czyli pełna wyrzeczeń dieta) a po kilku tygodniach powrót do poprzedniej a często WYŻSZEJ wagi. Mam nadzieję, że w końcu zrozumiesz, że to nie ma SENSU.

Jeśli jednak z drugiej strony, czujesz, że to co piszę może Ci pomóc i jesteś gotowa zastosować ten łatwiejszy ale skuteczny
proces dochodzenia do wspaniałej szczupłej sylwetki to oprócz  tych 5 zasad,powinnaś poznać też bardziej ZAAWANSOWANY materiał.

Dzięki informacjom zawartym w tym MATERIALE twoje Ciało
zacznie SAMO pozbywać się tłuszczu bez żadnych heroicznych
WYSIŁKÓW z Twojej strony. Wszystkie te informacje znajdziesz
TUTAJ

Tym “porannym rytuałem” może być naprawdę jakaś prosta czynność. Musi to być tylko coś co jest zdrowe dla Twojego ciała i musi to być coś co będziesz robić z przyjemnością. Chodzi o to, aby od razu po przebudzeniu “podarować” coś swojemu ciału. Jeśli więc np. nie lubisz ćwiczyć to twoim “porannym rytuałem” raczej NIE POWINNO być przebiegnięcie 5 kilometrów. No chyba, że bardzo lubisz biegać.

Ja robię coś o wiele prostszego i łatwiejszego. Wypijam po prostu szklankę mineralnej niegazowanej wody. Jest to dobre dla mojego
ciała ponieważ pomaga mu się obudzić, nawadnia go po długiej nocy, pobudza metabolizm a ja w tym czasie mogę spokojnie
zastanowić się co zrobię z tym pięknym nowym dniem.

Ale mogą to być też inne rzeczy np. krótka gimnastyka przy otwartym oknie,chwila medytacji, poranny spacer. Jestem też pewna, że osobą, która najlepiej wie jaki “poranny rytuał” będzie dla Ciebie najlepszy jesteś Ty Sama. Bardzo jestem też ciekawa – co to będzie w Twoim wypadku?

{ 1 comment }

Jak schudnąć?

by Kasia on 2010/03/23

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym?

A może właśnie szukasz odpowiedzi na to pytanie?

Myślisz, że znajdziesz ją w Internecie?

A jeśli znajdziesz – to myślisz, że tym razem CI się uda?

A jeśli Ci się uda – to na jak długo?

Zastanawiałaś się nad tym czego będziesz musiała sobie odmówić?

Na jakie wyrzeczenia się zdecydować aby szybko schudnąć?

Czy warto się tak męczyć?

Jak szybko schudnąć? – to pytanie i wszystkie pozostałe zadawałam sobie wielokrotnie. I nigdy nie musiałam długo szukać na nie odpowiedzi. Gdy tylko pomyślałam „jak szybko schudnąć?” to sięgałam do jakiegoś kobiecego czasopisma albo do Internetu i zawsze znajdowałam tam coś co przykuwało moją uwagę. Zazwyczaj była to jakaś nowa „cudowna” dieta. Jak tylko zaczynałam ją stosować kilogramy zaczynały znikać w mgnieniu oka.

Ale tylko przez pierwsze kilka tygodni. Potem mimo, że bardzo się starałam przestrzegać zaleceń diety – waga stawała w miejscu. Strasznie mnie to wkurzało, chodziłam głodna, zła i zmęczona a waga nie chciała spaść już ani o kilogram. Udawało mi się wprawdzie wytrwać jeszcze kilka dni na takiej diecie ale zawsze było tylko kwestią czasu kiedy się poddam.

Wystarczyło, że tylko raz złamałam „zasady” – zjadając np. coś słodkiego. To jedno odstępstwo wystarczało aby moja silna wola zniknęła w mgnieniu oka. Czułam się beznadziejnie z tego powodu, że znowu nawaliłam i nie potrafię wytrwać ale i tak sięgałam po słodycze i inne rzeczy, od których wiedziałam, że utyję. Wystarczało kilka dni abym spuchła jak balon i wróciła do poprzedniej wagi… a często nawet większej. Beznadziejnie się wtedy czułam i dawałam sobie spokój z odchudzaniem.

Ale po jakimś czasie znowu zaczynałam marzyć o tym, że jestem zgrabna, że podobam się chłopakom, że mogę ubrać ładną sukienkę, po prostu chciałam się poczuć jak kobieta. I znowu szukałam odpowiedzi na to pytanie „Jak szybko schudnąć?”. I jak się pewnie domyślasz znajdowałam odpowiedź i powtarzałam cały ten cykl ale koniec był zawsze tak samo beznadziejny.

Nie masz pojęcia jak wtedy zazdrościłam i nienawidziłam moich koleżanek, które były szczupłe. Znałam kilka takich, które mogły jeść dowolne śmieci w nieograniczonych ilościach a w porównaniu ze mną były chude jak kij od szczotki. Gdy pytałam którąś z nich co robi, że jest taka szczupła – odpowiadała mi przeżuwając hamburgera, że chyba ma takie geny.
Jakie to niesprawiedliwe, że niektóre osoby mogą jeść co chcą, ile tylko chcą i kiedy chcą i choćby nie wiem co to od tego nie utyją.

Znasz kogoś takiego? Myślę, że na pewno – mówi się o nich, że mają szybką przemianę materii albo szybki metabolizm i każdą kalorię, którą zjadają spalają w mgnieniu oka. Ja niestety urodziłam się z wolnym metabolizmem. Wszystko co zjadłam od razu odkładało się na moich udach, pupie i brzuchu. I chociaż zawsze, odkąd pamiętam jadłam o wiele mniej niż moje szczupłe koleżanki to byłam gruba. I tak jak już pisałam – co jakiś czas próbowałam schudnąć, zastosować jakąś dietę ale zawsze kończyło się efektem jo-jo.

Z czasem zaczęłam się już nawet godzić ze swoim losem, z tym że nigdy nie będę szczupła i nie będę wyglądać tak jak bym chciała. Jednak nie dawało mi to spokoju.
Dlaczego tak jest?
Dlaczego pewne osoby mogą tyle jeść i są szczupłe a ja mimo, że naprawdę jem nie wiele – to ciągle mam nadwagę?
Czy naprawdę jest tak, że Pan Bóg rozdał karty i nie możemy tego zmienić ?
Czy ludzie, którzy mają super szybki metabolizm będą taki już miały zawsze – czy może się jednak zdarzyć, że ich metabolizm spowolni i kiedyś przytyją?
A z drugiej strony – czy ktoś kto ma wolny metabolizm i bardzo szybko tyje może to zmienić ?

Czy to w ogóle możliwe?
Gdzieś na dnie mojego serca tliła się iskierka nadziei, że tak… Przestałam już zastanawiać się jak szybko schudnąć. Zamiast tego zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie – jak przyspieszyć swój metabolizm?
Jak sprawić aby zaczął spalać więcej kalorii?
Co zrobić aby spalał je szybciej?

To tyle na dziś. Jutro będzie ciąg dalszy, ale bardzo chciałabym aby to nie był tylko mój monolog. Bardzo jestem ciekawa na jakim etapie Ty teraz jesteś?- czy może tak jak ja kiedyś, właśnie szukasz odpowiedzi na to pytanie – jak szybko schudnąć? i jesteś gotowa do wielkich wyrzeczeń i wysiłków?

Czy może jednak już przez to przeszłaś i wolałabyś chudnąć może trochę wolniej ale za to tak aby rezultaty pozostały już na zawsze z Tobą? Aha – i napisz też proszę o czym chciałabyś jutro przeczytać?

{ 29 komentarzy }