Przeczytałam wszystkie wasze komentarze i jestem naprawdę zaskoczona. Wiecie naprawdę dużo o tym jak działa ludzki metabolizm i jak go przyspieszyć. Ale według mojej subiektywnej oceny tylko Karina podała trzy najważniejsze elementy, które mają największy wpływ na metabolizm i wygrała kopię “Alchemii Odchudzania“. Te trzy elementy to aktywność fizyczna, poziom stresu i odpowiednie odżywianie.
Dzisiaj zajmijmy się aktywnością fizyczną
Im więcej się ruszamy tym szybciej spalamy kalorie a tym samym przyspieszamy metabolizm. Dokładnie też to miało ogromny wpływ na to co się przydarzyło pani Krystynie, o której pisałam poprzednio. Po przeprowadzce na wieś zaczęła często pracować w ogrodzie, zaczęła hodować kury i króliki, przy których musiała też trochę pracować fizycznie. Kupiła sobie psa, z którym codziennie spacerowała po okolicznych łąkach. Co dziennie jeździła rowerem na zakupy do sklepu w sąsiedniej wiosce (około dwóch kilometrów w jedną stronę) a w niedziele do kościoła – jakieś trzy kilometry od jej domu.
Nie była to jakaś ogromna ilość ruchu ale w porównaniu z tym jak ta kobieta żyła przedtem w mieście – zmiana była ogromna. Mieszkając w mieście pani Krystyna codziennie jeździła do pracy samochodem, w pracy cały dzień spędzała za biurkiem a wieczory przed telewizorem. Ale wcale nie najważniejsza jest ilość i intensywność ruchu. Jeśli chcemy przyspieszyć metabolizm to najważniejsze jest aby być aktywnym codziennie. I to się właśnie przydarzyło pani Krystynie. Po przeprowadzce na wieś tak zorganizowała sobie życie…
że codziennie po prostu musiała być aktywna fizycznie.
I w tym tkwi cała tajemnica. Chodzi o to aby tak zaplanować swoje codzienne zajęcia aby każdego dnia znaleźć czas na aktywność fizyczną. I wiem, bo przetestowałam to na sobie i wielu innych osobach, że przynosi to o wiele lepsze rezultaty niż…wszystko inne. Wszystko o czym tylko pomyślisz. Jeżeli zorganizujesz sobie życie tak, że będziesz codziennie aktywna fizycznie to schudniesz szybciej niż gdybyś np. trzy razy w tygodniu biegała po godzinie albo trzy razy w tygodniu ćwiczyła przez godzinę na siłowni czy chodziła trzy razy w tygodniu na aerobik. Chodzi o to, że kluczowe jest to aby być aktywną codziennie. Oczywiście jeśli możesz sobie pozwolić na uprawianie sportu codziennie – masz na to czas i pieniądze – to świetnie, dzięki temu będziesz miała metabolizm jak wyczynowy sportowiec. Ale powiedzmy sobie szczerze ile z nas może sobie na to pozwolić?
Dla ogromnej większości kobiet jedyną szansą na zwiększenie codziennej aktywności fizycznej jest wprowadzenie pewnych nawyków do swojego codziennego życia.
Środowisko, w którym większość z nas funkcjonuje jest tak zaprojektowane, że można przeżyć całe życie w ogóle się nie ruszając. Bardzo długo mój zwyczajny dzień wyglądał tak, że rano wstawałam z łóżka i wychodziłam do pracy (niestety tego chodzenia nie było zbyt wiele bo wchodziłam tylko do windy), zjeżdżałam do garażu, wsiadałam do samochodu i jechałam do biura. W pracy całe osiem godzin (a często więcej) spędzałam siedząc przed komputerem. Po pracy zatrzymywałam się przed pobliskim supermarketem aby kupić coś do jedzenia. Jeśli zasiedziałam się w pracy i byłam bardzo głodna to w drodze do domu kupowałam coś w Mc Drivie i jadłam nie wychodząc z samochodu. Wjeżdżałam do garażu w moim wieżowcu, wlokłam się do windy i wjeżdżałam na swoje piętro. Wchodziłam do mieszkania i siadałam przed telewizorem. I tak dzień w dzień prawie bez wyjątku. Rozumiesz teraz, że przy takim trybie życia nie mogłam mieć szybkiego metabolizmu. Nie mogłam mieć nawet wolnego metabolizmu…miałam potwornie wolny metabolizm. Na szczęście udało mi się z tym skończyć i zupełnie przeorganizować mój rozkład dnia. Nie było to trudne, wymagało tylko zastąpienia kilku złych przyzwyczajeń nowymi nawykami, które pozwoliły mi bardzo zwiększyć moją aktywność. Widzisz wcale nie musisz czekać aż wejdziesz do klubu fitness aby zacząć się ruszać…
Można być w ruchu przez cały dzień…
a im więcej się ruszasz tym więcej kalorii tracisz. Gdy tylko zdałam sobie z tego sprawę zaczęłam szukać możliwości i sposobów wprowadzenia fizycznej aktywności do mojego codziennego życia wszędzie gdzie to tylko możliwe.
I możliwość ruszania się znalazłam w naprawdę wielu miejscach.
O to moje ulubione:
- Postanowiłam przestać korzystać z windy a mieszkałam wtedy na piątym piętrze. No chyba, że wracałam z zakupów obładowana siatkami. Zaczęłam mierzyć ile czasu zajmuje mi wejście na górę i zejście w dół i następnego dnia próbowałam poprawić swój wynik. Często ścigam się z moim synkiem i mamy wtedy naprawdę świetną zabawę. Sama czuję się wtedy jak dziecko. Dodatkowo ta krótka chwila aktywności fizycznej powoduje u mnie przypływ sił i energii. Nie mam już ochoty tak jak kiedyś zaraz po przekroczeniu progu położyć się na kanapie i oglądać telewizję. Najlepiej spróbuj sama kilka razy i od razu zrozumiesz o czym mówię.
- Parkuję tak daleko od wejścia jak to tylko możliwe. Odkryłam, że ten krótki spacer zanim wejdę tam gdzie przyjechałam pozwala mi oczyścić myśli i mam dzięki temu chwilę dla siebie w samotności. Coraz częściej nawet przedłużam te spacery ponieważ pozwalają mi się z relaksować i wyluzować trochę w czasie pracowitego dnia. No i zawsze łatwo jest odszukać samochód na parkingu – wystarczy po prostu pójść w najbardziej odległe miejsce.
- W pracy co godzinę robię sobie 5 minutową przerwę, bez względu na to co robię i jak to jest ważne. W tym czasie robię sobie krótki spacer po biurze albo wychodzę na zewnątrz gdy jest ładna pogoda i przez chwilę rozciągam się. Ustawiłam sobie w swoim telefonie alarm, który co godzinę przypomina mi o przerwie. I bardzo szybko odkryłam, że gdy wracam do pracy po tej krótkiej przerwie to czuję się o wiele lepiej, łatwiej jest mi się skoncentrować na pracy i udaje mi się więcej zrobić w tym samym czasie.
- Za każdym razem gdy rozmawiam przez komórkę wstaję i spaceruję po biurze albo po korytarzu.
Wyobraź sobie, że dzięki tym krótkim przerwom na aktywność fizyczną nie tylko spalam kalorie ale jeszcze mogę pracować szybciej i wydajniej niż kiedyś.
- Mój ulubiony sposób na spalenie dodatkowych kalorii to po prostu włączam głośno muzykę i tańczę. Najlepiej gdy jestem sama w domu – wtedy mogę sobie poszaleć. Czuję się wtedy wspaniale, przestaję myśleć o problemach i wszystkim co mnie jeszcze czeka tego dnia. Założę się, że też to robiłaś i to nie raz kiedy byłaś nastolatką…a pamiętasz o ile mniej wtedy ważyłaś?
No właśnie, o to mi chodzi.
Nie czekaj aż znajdziesz czas, aż będzie ładna pogoda aż kupisz sobie kartę do fitness klubu – po prostu wstań włącz muzykę i ruszaj się.
Te wszystkie drobne rzeczy, te małe aktywności, które wykonuje w ciągu całego dnia sumują się i okazuje się, że tego ruchu mam całkiem sporo.
Dzięki temu, że wprowadziłam fizyczną aktywność do swojego codziennego życia zamiast chodzić do w siłowni czy fitness klubu zyskałam mnóstwo energii i bardzo podkręciłam swój metabolizm.
Jeśli się postarasz to na pewno znajdziesz miejsca i momenty w swoim życiu, w których będziesz mogła być aktywna a efekty poczujesz i zobaczysz natychmiast.
Bądź kreatywna
Jeżeli przez cały dzień będziesz aktywna to dzięki temu spalisz nawet kilkaset kalorii każdego dnia…a Twój metabolizm wejdzie w tryb super szybki.
Jeśli uda Ci się tak zmienić swój rozkład dnia aby codziennie zapewnić sobie maksymalnie dużo ruchu to efekty zauważysz bardzo szybko. Wtedy też możesz wspomóc swój metabolizm dodatkowo ćwicząc kilka razy w tygodniu na jakichś zajęciach sportowych – wtedy efekty będą naprawdę zdumiewające, sama zobaczysz.
Jeśli jednak zrobisz odwrotnie – będziesz ćwiczyć np. trzy razy w tygodniu w fitness klubie a resztę czasu spędzisz siedząc lub leżąc – to niestety nic to nie da. Jasne lepiej jest ćwiczyć trzy razy w tygodniu niż nie robić nic ale jeśli naprawdę chcesz przyspieszyć swój metabolizm to musisz zrobić wszystko aby być aktywną fizycznie codziennie.
Jak już uda Ci się wprowadzić odpowiednią dawkę ruchu do Twojego codziennego życia, do zwykłych codziennych czynności – takich jak np. wyjście do pracy albo do szkoły to dopiero następnym krokiem niech będzie wprowadzenie jakichś ćwiczeń.
No a skoro o nich mowa – o ćwiczeniach na odchudzanie to jestem ciekawa co o nich myślicie? Jaki trening jest najlepszy na pozbycie się zbędnych kilogramów? Oczywiście autorka (lub autor) najciekawszego komentarza otrzyma bezpłatną kopię “Alchemii Odchudzania”
{ 23 komentarzy }

